Wodna Kudowa
[shashin type=”photo” id=”1536″ size=”medium” columns=”max” order=”user” position=”center”] |
28 VI 2014Staw w Parku Zdrojowym w Kudowie |
|
Kudowa |
Cyfrowa Polska
[shashin type=”photo” id=”1536″ size=”medium” columns=”max” order=”user” position=”center”] |
28 VI 2014Staw w Parku Zdrojowym w Kudowie |
|
Kudowa |
Europejski Festiwal Gier Digital Dragons 2014 |
8-9 maja 2014Stara ZajezdniaKraków[shashin type=”photo” id=”1448″ size=”large” columns=”max” order=”user” position=”center”] |
|
Digital Dragons 2014 |
Prelegenci |
Program |
Narodowe Święto Biegania |
Pobiegnij z nami 10 km podczas :Orlen Warsaw Marathon[shashin type=”photo” id=”1424″ size=”medium” columns=”max” order=”user” position=”center”] |
|
Harmonogram Zawodów |
Orlen Warsaw Marathon |
Rejestracja |
[shashin type=”photo” id=”784″ size=”medium” columns=”max” order=”user” position=”center”]
AirShow 2011 w Radomiu czyli święto lotnictwa, święto miłośników awiacji. Jak co dwa lata w ostatni weekend sierpnia wszyscy fani, fanatycy i zwyczajnie miłośnicy pokazów lotniczych zjechali się do Radomia aby podziwiać samoloty w powietrzu i na ziemi. Impreza ma charakter międzynarodowy i przyciąga ludzi z całej Europy. Nie mogło i nas tam zabraknąć.
Jadąc pokazy lotnicze obawialiśmy się trochę 3 rzeczy :
W dniach 16-17 lipca 2011 odbył się 38 Jarmark Wdzydzki. W tej małej wsi nad jeziorem mieści się Muzeum – Kaszubski Park Etnograficzny im. Teodory i Izydora Gulgowskich. Pierwsza wizyta w tym miejscu i od razu nam sie spodobało.
Od strony Gdyni jest tu bardzo blisko kolo 70 km ale od strony Warszawy jest 5x dalej. My jechaliśmy od Malborka przez Stargard i Zblewo. Od Zblewa do Kościerzyny biegnie droga nr 214, z tej drogi trzeba skręcić na Olpuch i później się trafi. Koło 214 jest jeszcze Zamek Kiszewski, ale prywatny zamek jest zamknięty.
Wielkie święto miłośników motoryzacji, szczególnie tej sportowej. Ryk silników, pisk opon, zapach palonej gumy i spalin wydobywających się z rur wydechowych. Mieszanka, która wprawia w zachwyt nie jednego fana 4 kółek. A to wszystko okraszone widokiem pięknych hostess przy każdym stoisku.
Od godz. 10 do 13 był tzw. pit stop. Widzowie mogli z bliska przyjrzeć się autom biorącym udział w wyścigach. Można było nawet usiąść w środku i przez moment poczuć się jak rajdowiec. Po 13-tej zaczął się sam wyścig. Był on podzielony na kilka klas. Na wstępie przywitała widzów ekipa motocyklistów z Red Bull X-Fighters na swoich stalowych rumakach.
[shashin type=”photo” id=”992″ size=”medium” columns=”max” order=”user” caption=”y” position=”center”]
Czyli czar 4 kółek. Wystawa zorganizowana na terenie warszawskich hal MT Polska przy ul. Marsa 56, na powierzchni 10 tys. metrów kwadratowych zgromadziła blisko 130 eksponatów. Święto miłośników motoryzacji, którzy w majowy weekend 28 i 29-go przyjechali z całej Polski żeby podziwiać old i young timery. Nie mogło nas tam zabraknąć.
Spodziewając się sporej liczby zwiedzających, na miejsce przybyliśmy pól godziny przed otwarciem czyli około 9:30. Rzeczywiście, tłumów nie było. Wprawdzie i potem też jakiegoś przesadnie dużego tłoku nie zauważyłem. Miało to swoje dobre strony.W porównaniu z Moto Show w Poznaniu mniejsza liczba eksponatów dawała możliwość swobodnego poruszania się po hali. Można było spokojnie przystanąć przy każdym aucie, zrobić zdjęcia, ba przejść przez barierki,nawet sfotografować wnętrza i co najważniejsze porozmawiać sobie z wystawcami.
[shashin type=”photo” id=”701″ size=”large” columns=”max” order=”user” caption=”y” position=”center” crop=”y”]
Gdy wyruszaliśmy w drogę (wczesnym świtem) nic nie zapowiadało słonecznego dnia. Nic poza naszą nadzieją i prognozami meteorologicznymi. Po dotarciu na miejsce, do Poznania nie mieliśmy najmniejszych problemów ze znalezieniem Międzynarodowych Targów Poznańskich (tam właśnie impreza się odbywała). Już na zjeździe z autostrady A2 tablice informacyjne wskazywały nam drogę do celu. Ot, poznańska precyzja! Ze znalezieniem miejsca parkingowego w pobliżu Targów też nie było problemów. Kolejny plus dla Poznaniaków.
Była sobota, ostatni weekend sierpnia. Pogoda raczej jesienna niż letnia. Szaro granatowe chmury zwiastowały niechybną ulewę. Na przekór aurze postanowiliśmy tego dnia wybrać się do Mławy na rekonstrukcję „Bitwy pod Mławą”.
Celem tej imprezy było upamiętnienie 71. rocznicy września 1939 roku i przypomnienie walk jakie stoczyła 20 Dywizja Piechoty z przeważającymi siłami nieprzyjaciela w pierwszych dniach 1939 roku w ramach bitwy granicznej na przedpolu Mławy.