Jeden abonament to rule them all

Kiedyś dawno temu muzyka była na kasetach, później wyszły płyty kompaktowe, czas wzmożonego piractwa a teraz mamy streaming. Każdy okres miał swoje plusy i minusy, te czasy zachodziły na siebie i przenikały się, można dopisać płyty vinylowe ale to raczej taka trochę awangarda i ich sprzedaż chyba nie miała nigdy znaczenia, choć teraz się to zmienia

Streaming i jego idea abonamentu jest całkiem sensowna, gdyby tak nie było, te wszystkie serwisy nie zdobyły by takiej popularności, czy artyści z tego mają więcej kasy tego już do końca nie wiadomo. Ostatnie przypadki celowego nie podpisywania umowy przez takie gwiazdy jak Adele, pokazują, że ten trend może nabrać rozpędu. (more…)